[ Pobierz całość w formacie PDF ]

z naszą umową o współpracy z Tyrannem.
 Wątpię, żeby tam byli Tyrannejczycy. Ich niepewne zachowanie świadczy o tym, że
są raczej uciekinierami, więzniami statku.
 Masz na myśli tych ludzi na krążowniku? Może to oni chcą, żebyśmy tak myśleli.
W każdym razie, jak dotąd, prosili tylko o dostarczenie mi informacji.
 Zgadza się. Prosili, żeby dostarczyć ją autarsze osobiście.
 Nic więcej?
 Nic.
 I nie weszli na statek?
 Nie. Cała rozmowa odbywała się przez radio. Pocztowa kapsuła została
wystrzelona w stronę statku i schwytana w sieć.
 Czy był tylko dzwięk, czy także obraz.
 Pełna wizja. W tym problem. Mówca został opisany przez kilku rozmówców jako
młody człowiek o  arystokratycznym wyglądzie , właśnie tak.
Autarcha powoli zaciskał pięść.
 Doprawdy? I nikt nie zrobił żadnego zdjęcia? To błąd.
 Niestety. Kapitan pocztowca nie miał podstaw, aby traktować tę sprawę ze
szczególną powagą. Jeśli w ogóle należy ją tak traktować! Cóż to ma za znaczenie dla pana?
Autarcha nie odpowiedział.
 I to jest ta wiadomość?
 Tak. Dziwna wiadomość składająca się z jednego słowa którą mieliśmy przekazać
panu osobiście. Nie uczyniliśmy tego oczywiście. To mogła być, na przykład, kapsuła
wybuchowa Zdarzało się, że w ten sposób ginęli ludzie.
 Tak, nawet autarchowie  zgodził się autarcha.  Tylko słowo  Gillbret . Jedno
słowo,  Gillbret .
Autarcha zachował niezmącony spokój, ale poczuł się niepewnie. Nie przepadał za
tym uczuciem. Nie lubił niczego, co uświadamiało mu jego ograniczone możliwości. Działań
autarchy nie powinno nic ograniczać i na Lingane ograniczały go tylko prawa natury.
Na Lingane nie zawsze rządzili autarchowie. Dawniej rządy sprawowały dynastie
kupieckich książąt. Rodziny, które pierwsze założyły pozaplanetarne stacje, stały się
arystokracją. Nie miały posiadłości ziemskich, dlatego nie mogły równać się z rodami
rządców i władców sąsiednich planet, ale były wystarczająco zasobne, aby wykupić ich
włości, co zresztą czasami czyniły.
I na Lingane trwał wynikający z tego faktu zwykły porządek (czy raczej nieporządek).
Wpływy i władza przechodziły z rąk i jednej rodziny do drugiej. Różne rody zmuszane były
do opuszczenia planety. Intrygi i przewroty pałacowe były tak częste, że o ile Rhodię uważano
za wzorcowy przykład stabilności i porządku, Lingane słynęła z ciągłych zmian i bałaganu.
 Zmienny jak Lingane . głosiło porzekadło,
Spoglądając z perspektywy historycznej, łatwo można było przewidzieć skutki. Kiedy
sąsiednie planety łączyły się w unie i rosły w siłę, wojny domowe na Lingane doprowadziły
do sytuacji groznej dla państwa. Mieszkańcy skłonni byli w końcu poświęcić wszystko dla
powszechnego spokoju. Tak wiec zamienili plutokrację na autokrację, tracąc nieco swobód.
Potęga kilku rodów skoncentrowała się w jednym ręku, lecz nawet wtedy panująca rodzina z
rozmysłem starała się zyskać popularność wśród ludu, aby jeszcze wzmocnić swoją pozycję
pośród stale walczących dynastii kupieckich.
Pod rządami autarchów Lingane zyskiwała na znaczeniu i potędze. Nawet
Tyrannejczycy, atakujący trzydzieści lat temu całą swoją potęgą, napotkali opór. Nie zostali
pokonani, ale zostali zatrzymani. Wywołany tym szok wciąż trwał. Od czasu ataku na Lingane
żadna planeta nie została przez nich podbita.
Inne planety Królestw Mgławicy były wasalami Tyrannejczyków. Lingane pozostała
tylko planeta stowarzyszoną, teoretycznie podległą Tyrannowi. ale z zagwarantowanymi w
Akcie stowarzyszenia prawami.
Autarcha zdawał sobie sprawę z położenia. Planetarni nacjonaliści dali się zwieść
pozorną wolnością, ale on wiedział, że niebezpieczeństwo inwazji zostało tylko chwilowo
zażegnane.
Teraz jednak długo oczekiwane ostateczne starcie zbliżało się nieuchronnie. A on
najprawdopodobniej sam je przyspieszył. Stworzona przez niego organizacja, zapewne
niesprawna, była wystarczającym pretekstem do akcji odwetowej Tyrannejczyków.
Ostatecznie Lingane rzeczywiście złamała prawo.
Czy ten krążownik to awangarda nadchodzącego ataku?
 Czy ten statek jest pod obserwacją?  spytał autarcha.
 Już mówiłem. Dwa nasze  frachtowce  uśmiechnął się znacząco Rizzett 
trzymają się w zasięgu masometrów.
 Dobrze, co z nim zrobicie? [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • grzeda.pev.pl